Wyszukiwarka
Wyb. Wyspiańskiego 27
50-370 Wrocław
NIP 896-000-58-51
budynek A-1, pok. 234
tel. 71 320 45 53 (sekretariat)
wppt.sekretariat@pwr.edu.pl
Sto kobiet w fizyce kwantowej
Prof. Thereza Cristina de Lacerda Paiva, fizyczka z Brazylii odwiedziła WPPT. Współpracuje i publikuje prace z prof. Maciejem Maśką, kierownikiem Instytutu Fizyki Teoretycznej.
Prof. Thereza Paiva pracuje w Instytucie Fizyki na Federalnym Uniwersytecie w Rio de Janeiro (UFRJ) w Brazylii. Specjalizuje się w fizyce materii skondensowanej - bada m.in. atomy ultrazimne, sieci optyczne, superprzewodnictwo i magnetyzm. Jej badania nad ultrazimnymi atomami to światowa czołówka (często wykorzystuje się do tego zaawansowane symulacje kwantowe metodą Monte Carlo). W tej materii właśnie prof. Paiva współpracuje z prof. Maśką. Poza działalnością ściśle naukową, prof. Paiva jest znana jako współzałożycielka projektu społeczno-edukacyjnego „Tem Menina no Circuito” (przyp. red. „Dziewczyny w nauce”). W 2022 roku, wspólnie z pozostałymi założycielkami, odebrała prestiżową nagrodę „Nature Awards for Inspiring Women in Science” – przyznaną przez wydawnictwo Nature Portfolio (wydawca czasopisma naukowego Nature) i The Estee Lauder, koncern, który wspiera promowanie edukacji w obszarze STEM (kobiety w naukach ścisłych i technicznych). Od lat prof. Thereza Paiva zachęca i wspiera młode Brazylijki w wyborze kariery naukowej.

prof. Thereza Cristina de Lacerda Paiva
Rozmowa z prof. Therezą Paivą, fizyczką teoretyczną z Instytutu Fizyki na Uniwersytecie Federalnym w Rio de Janeiro (UFRJ)
Co robisz na Politechnice Wrocławskiej w środku zimy, kiedy u Was jest teraz chyba pełnia lata?
Thereza Cristina de Lacerda Paiva: - No właśnie, ta pogoda. My Brazylijczycy tęsknimy za słońcem, choć z drugiej strony można mieć dość tych upałów powyżej 40 stopni Celsjusza. Przyjechałam do prof. Macieja Maśki, z którym współpracuję naukowo od kilku lat. W ubiegłym roku napisaliśmy wspólny artykuł. We wrześniu Maciej organizował konferencję (odbywa się co dwa lata), zaprosił mnie jako prelegentkę, ale nie mogłam wtedy przyjechać. Z Brazylii jednak jest tu dość daleko. Powiedział mi, że gdybym przypadkiem była w Europie, to koniecznie powinnam odwiedzić jego uczelnię. W czasie świąt Bożego Narodzenia odwiedzałam moją córkę, która studiuje literaturę angielską na Uniwersytecie w Yorku i postanowiłam przyjechać z nią do Wrocławia. I tak połączyłam podróż rodzinną z pracą naukową.
Jakie masz wrażenia z wizyty na Politechnice Wrocławskiej?
Kampus jest bardzo piękny. Stare budynki łączą się z nowymi i podoba mi się tutejsza atmosfera. Ludzie z Instytutu Fizyki Teoretycznej jadają wspólnie lunch, ciągle o czymś dyskutują. W Brazylii jest podobnie, chociaż mój wydział ma 90 pracowników, więc nie ma szans, żeby 90 osób jadło razem lunch i rozmawiało o fizyce!
W Brazylii jest projekt, który ma popularyzować nauki ścisłe wśród uczennic szkół publicznych „Tem Menina no Circuito” ( „Dziewczyny w nauce”). Jak to działa?
Jestem jedną z współzałożycielek i koordynatorek tego programu. Opracowałyśmy go z koleżankami-fizyczkami w 2013 roku, a już rok później zaczęły się zajęcia dla kilkorga dziewcząt w jednej ze szkół. Wymyśliłyśmy ten projekt jako odpowiedź na niską reprezentację kobiet w naukach ścisłych (STEM). Jedną z założycielek jest Elis Sinnecker, fizyczka doświadczalna, która specjalizuje się w magnetyzmie i materiałach magnetycznych. Jest też Tatiana Rappoport, fizyczka teoretyczna, której badania koncentrują się na fizyce materii skondensowanej i spintronice. Ja zajmuję się tylko teorią, ale zajęcia praktyczne, które przygotowuje Elis Sinnecker bardzo przyciągają uwagę dziewczyn. Dziś działamy już w 6 szkołach, a na zajęciach mamy około 200 uczennic w wieku od 15 do 18 lat. Prowadzimy też grupy dla dzieci „Tem Crianca no Circuito” (przy. red. „Dzieci w nauce”). „Crianca” to po portugalsku dziecko.
Ta nazwa to gra słów, prawda?
No tak, słowo „circuito” może odnosić się do obwodów elektrycznych, a my robimy dużo doświadczeń z elektrycznością podczas naszych warsztatów. Można to też tłumaczyć jako „bycie w obiegu”, czy „w pętli” czyli bycie wewnątrz społeczności naukowej.
Fajny slogan. Gdzieś przeczytałam, że to słowo może oznaczać także „bycie w obiegu jako singielka”?
(śmiech). Nie, raczej nie. Może to AI podsunęło takie tłumaczenie…Najlepiej jednak, jak to przetłumaczymy „Dziewczyny w nauce”.
To bardzo ciekawy projekt, zwłaszcza dla mnie, bo przygotowuję na Politechnice taki podcast „Nauka na obcasach”. To są wywiady z kobietami, które zajmują się nauką, głównie naukami ścisłymi, ale nie tylko.
To świetnie! Brałam udział w dwóch podobnych podcastach w Brazylii i uważam, że takie wywiady mają sens. Pokazują innym kobietom, że można.
Czy trudno jest być „kobietą nauki” w Brazylii? Czy wiele kobiet robi kariery naukowe?
Trudno. Nie sądzę, żeby sytuacja reprezentacji płci w nauce była wyrównana w Brazylii. Nie jesteśmy jeszcze na tym etapie. Podam pewien przykład. Rozmawiałam niedawno z koleżanką, która organizuje konferencję naukową z pewnym fizykiem. Ktoś z prelegentów zadał pytanie na temat tej konferencji, a on mu odpisał, nie konsultując odpowiedzi z moją koleżanką, która jest przecież współorganizatorką wydarzenia. Zapytałam ją: czy gdyby sytuacja była odwrotna, to odpowiedziałabyś bez pytania go o zdanie? Powiedziała bez wahania: oczywiście, że nie. To może nie są wielkie rzeczy, to drobiazgi, ale moim zdaniem to jest właśnie nierówne traktowanie.
A nie sądzisz, że to może być kwestia kulturowa? Ameryka Południowa to kraje, w których panuje kultura „macho”.
Absolutnie się zgadzam, ale czy myślisz, że tutaj jest inaczej? W Polsce albo w USA? W Brazylii też się dużo mówi o równości. I co z tego. Zauważyłam, że na konferencjach liczba kobiet, wśród zaproszonych prelegentów, rzadko jest równa liczbie mężczyzn.
A czy to nie zależy także od dziedziny, którą się zajmujemy? W literaturze, medycynie, czy w sztuce jest chyba sporo prelegentek?
To prawda, ale z fizyką jest inaczej. Dlatego uważam, że trzeba aktywnie szukać prelegentek. To ważne dla studentek, żeby widziały wzorce do naśladowania, tzw. role models.
Prof. Maciej Maśka wspomniał, że napisałaś artykuł o Brazylijkach zajmujących się fizyką teoretyczną. Jaki był wynik Twoich badań?
Na przykład policzyliśmy, ile nas jest i gdzie pracujemy. W tak dużym kraju jak Brazylia, jest tylko setka kobiet zajmujących się teoretyczną fizyką kwantową. To wciąż bardzo mała liczba.
O intuicji w fizyce kwantowej
Richard Feynman, laureat Nobla jest autorem powiedzenia: „Jeśli myślisz, że rozumiesz mechanikę kwantową, to znaczy, że jej nie rozumiesz”. Zgadzasz się z tym?
Zgadzam się z tym, że mechanika kwantowa jest bardzo daleka od naszej intuicji lub z nią sprzeczna. Jako studentka mocno się nad tym zastanawiałam. Myślę, że właśnie dlatego zajęłam się tą dziedziną – była tak fascynująca i nieintuicyjna, że mnie totalnie wciągnęła. Ale nie sądzę, że można powiedzieć „jeśli myślisz, że rozumiesz, to nie rozumiesz”. Jeśli naiwnie sądzisz, że rozumiesz wszystko, to pewnie nie rozumiesz niczego do końca, ale można mieć dobre, rzetelne zrozumienie tematu.
Wspomniałaś o córce, która studiuje literaturę w Wielkiej Brytanii. Ty zajmujesz się fizyką kwantową. Czy odziedziczyłaś takie zainteresowania po kimś z rodziny?
No właśnie nie. Jestem pierwsza. Mój ojciec był dziennikarzem, a mama nauczycielką. Nikt w mojej rodzinie, poza moim byłym mężem, nie miał nic wspólnego z fizyką. Moja siostra jest inżynierem, a teraz w drugim pokoleniu – córka studiuje literaturę, a siostrzenica dziennikarstwo. Więc tak oscylujemy między humanistyką a naukami ścisłymi.
Rozmawiała: aczm